Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej i zapewne większość z Was poczyniła już do nich przygotowania. Na pewno kupiliście już prezenty, choć może jeszcze nie wszyscy zdążyli. Dla tych, którzy w przedświątecznej gorączce nie mają jeszcze pomysłu na prezent, mam pewną propozycję.
Pamiętacie? Kiedy w sierpniu pokazałam Wam mój Tutorial na kolczyki Triangoletti, powiedziałam, że jest to wzór, który daje wiele możliwości jego kreacji, że można według niego nie tylko zrobić efektowne kolczyki, ale pokusić się o naszyjnik czy bransoletkę. Chciałabym pokazać Wam dzisiaj, bransoletkę, którą wykonałam właśnie według wzoru na kolczyki Triangoletti. Elementy, z których wcześniej wykonałam kolczyki, połączyłam ze sobą, tworząc bransoletkę. Sześć "kwadratów"połączonych ze sobą oraz z małym karabińczykiem jako zapięcie, będzie pasowało na nadgarstek 15-17cm. Jeśli lubicie luźniejsze bransoletki albo Wasz nadgarstek ma nieco więcej w obwodzie, dołóżcie jeszcze jeden element. Bransoletkę zrobiłam dokładnie z tych samych koralików co kolczyki, bo chciałam, by do nich pasowała. Komplet jest elegancki i na pewno nie pozostanie niezauważony. Powiedziałabym, że to biżuteria, dla kobiet, które zechcą się wyróżnić. Będzie pasowała na wiele okazji, zwłaszcza tak uroczystych, jak wigilia Bożego Narodzenia. Zestawienie granatu ze złotem jest bardzo eleganckie i bardzo modne.
Jeśli zechcecie wywołać uśmiech na twarzy i obdarować bliską Wam osobę własnoręcznie wykonaną, oryginalną biżuterią, sięgnijcie po Tutorial i stwórzcie coś pięknego, a zarazem wyjątkowego. Na pewno jeszcze zdążycie 😉.
Materiały: koraliki CzechMates Triangle w kolorze metallic suede blue, koraliki Toho 11/0 w kolorze hybryd color trends metallic lapis blue oraz galvanized starlight, koraliki Toho 15/0 w kolorze galvanized starlight oraz metallic nebula , metalowe elementy wykończenione w kolorze złotym.
Na koniec małe chwalipięctwo z mojej strony. Musicie mi je wybaczyć 😉.
Bardzo rzadko biorę udział w konkursach, ale jeśli pamiętacie mój księżycowy naszyjnik Alnilam, został wyróżniony, a teraz jeszcze znalazł się na łamach najnowszego numeru czasopisma Beading Polska. To bardzo miłe uczucie zobaczyć swoją pracę w takim czasopiśmie 😍
Kończę już, bo święta coraz bliżej, a czasu coraz mniej. No właśnie. A jak tam Wasze przygotowania? U mnie, jak zwykle, żeby nie powiedzieć, tradycyjnie, wszystko będzie na ostatnią chwilę.
Jak zwykle dziękuję Wam bardzo za wasze komentarze i odwiedziny.
Trzymajcie się ciepło i nie dajcie się zwariować przedświątecznej gonitwie!
Uściski i do następnego razu 😊



















