Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piasek pustyni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piasek pustyni. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2015

Bransoletka Atakama

Tak się zastanawiałam , co wam pokazać, kiedy tak za oknem pada i pada bez przerwy. Nie powiem, lubię deszcz, lubię patrzeć na sunące po niebie ciężkie chmury, na krople deszczu rozbijające się o ziemię, na ludzi chodzących pod parasolami. I choć już nie jestem dzieckiem, lubię chodzić po kałużach, w kaloszach oczywiście, bo nie lubię mieć mokrych i zmarzniętych stóp. Słowa piosenki mówią, że : " w czasie deszczu dzieci się nudzą". Co to nuda? Ja nie wiem ;-). 
I tak trochę na przekór, deszczowej, szarej aurze, postanowiłam, że pokażę wam dziś bransoletkę. Serce tej bransoletki stanowi markiza piasku pustyni. A czy wiecie, że tak naprawdę piasek pustyni to nie kamień, tylko szkło? A dokładnie szkło awenturynowe, które nie występuje w przyrodzie. Jest wytwarzane sztucznie. Podobno historia tego syntetyku sięga XVII wiecznej Wenecji, gdzie rodzina Miottich, otrzymała go po raz pierwszy i uzyskała wyłączność na jego produkcję. Z ciekawostek powiem wam jeszcze tylko tyle, że piasek pustyni nazywany jest też kamieniem tysiąca słońc. Ładnie, prawda ? :-) 
Ten mieniący się drobinkami złota "kamień" mogłam oprawić w jakieś neutralne, klasyczne kolory : beże, złoto, ciemny brąz.... Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym troszkę nie poeksperymentowała i nie pobawiła się kolorami. ( Jak ja lubię zabawę kolorami :D! ). Tak więc, moja markiza dostała ubranko w kolorze fioletowo - łososiowym, z niewielką ilością grzecznego brązu. Może i zestawienie odważne, nietuzinkowe, ale przy tym i nie nudne. Myślę, że takie połączenie kolorów, podkreśliło urodę goldstone'a i go wyeksponowało. Żeby nie przesadzić z formą, zafundowałam mu dość oszczędne obszycie i umieściłam na gotowej, metalowej bazie w kolorze antycznego złota.
A tak prezentuje się gotowa bransoletka :


Materiały : 3 x 1cm markiza piasku pustyni, 3mm taśma cyrkoniowa w kolorze łososiowym, koraliki toho treasure w kolorze metallic iris brown oraz higher metallic grape, toho 11/o i 15/o w kolorze higher metallic grape, toho 15/o w kolorze gold lustered african sunset, metalowa, antyalergiczna baza w kolorze antycznego złota. Tył wykończony super suede w kolorze fioletowym.Wielkość obszytego elementu ok. 4,5 x 2,5cm.



bransoletka z piaskiem pustyni, bracelet with goldstone






Parę miesięcy temu, wykonałam podobną, aczkolwiek w zupełnie innej kolorystce, bransoletkę. Dla przypomnienia, znajdziecie ją klikając TU. Nie sądziłam, że od tej pory minęło już prawie 10 miesięcy. Matko! Jak ten czas szybko leci, echhh.....

Ja tu gadu gadu, a przecież powinnam dać szansę, abyście się i wy wypowiedziały :). Co powiecie na takie kolory? Jak i czy w ogóle podoba się wam ta bransoletka? Bardzo jestem ciekawa waszej opinii.


Wraz z kropelkami deszczyku przesyłam wam gorące pozdrowienia i dziękuję za wszystkie komentarze . Do zobaczenia! :)



środa, 28 sierpnia 2013

Conjunctivitus

Chyba każda z nas ma taką pracę, którą kiedyś zaczęła i skończyć nie może, a to
z całkiem różnych przyczyn. I leży tak sobie to biedactwo i czeka cierpliwie na nasze zmiłowanie. Ja też takie prace mam. A to jedna z tych prac, która po długich tygodniach, co ja mówię, po długich miesiącach leżenia i oczekiwania na lepsze czasy, doczekała się w końcu publikacji. Na początku powstał sznur szydełkowo- koralikowy. Urzekły mnie kolory koralików Preciosa. Mają piękny, czerwono- malinowy kolor z perłową powłoką. Postanowiłam połączyć je z koralikami , których pochodzenia nie jestem już w stanie sobie przypomnieć. I tak powstał sznur. Leżał sobie i leżał, bo uważałam, że choć jest dość ładny sam w sobie, to jeszcze nie jest to, z czego byłabym w pełni zadowolona. Aż przyszło oświecenie, natchnienie czy jakkolwiek to nazwać. Z piasku pustyni, obszytego koralikami powstał wisior, który stanowi dopełnienie sznura. Nie chcąc przesadzić
z formą i chcąc zachować umiar, wykorzystałam tylko dwa rodzaje, a tak dla ścisłości,
to trzy rodzaje koralików. Spód podszyłam ekoskórą w kolorze jasnego beżu. Choć wisiorek nie jest jakimś szczytem ambicji i nie nazwałabym go wiekopomnym dziełem,
to mi się podoba i jestem z niego zadowolona. A Wy co o nim myślicie?


Materiały : piasek pustyni 30 x 22 mm,koraliki Preciosa 2,1mm w kolorze czerwono-malinowym, koraliki Toho treasure w kolorze mettalic iris brown, Tile w kolorze matte metallic goldenrod, Toho 11/o w kolorze antique frosted bronze. Sznur wykończony metalowymi elementami w kolorze starego złota.Długość samego sznura ok 55 cm. Wielkość wisiorka bez krawatki ok 5cm x 4,3 cm.







Sznur można nosić i solo



Sam wisiorek można też zawiesić na łańcuszek np. w kolorze starej miedzi czy starego złota



Bardzo dziękuję za to, że tak licznie do mnie zaglądacie i za przemiłe komentarze. To skrzydła dla mej duszy i mych rąk. Witam też wszystkich tych, którzy zechcieli dołączyć do grona obserwatorów mojego bloga. Cieszy mnie to ogromnie, że liczba „podglądaczy” ciągle rośnie. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego wieczoru :)








wtorek, 4 grudnia 2012

Pustynna burza

Tym razem jedna, skromna bransoletka. Podwójny sznur i piasek pustyni. Muszę przyznać ,że nie przepadam za syntetycznymi kamieniami, ale myślę ,że takie połączenie piasku pustyni i koralików dało całkiem ciekawy efekt.


Bransoletka wykonana z koralików Toho 11/o w kolorze trans rainbow honey comb i transparent  smoky topaz na 6 koralików w rzędzie.Sekwencja 1a2b1a2b. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...