czwartek, 12 czerwca 2014

Gerbera III - Leontopodium

Zaglądam na wasze blogi i widzę tu i ówdzie pasące się zebry, dumne pawie, barwne motyle, nie wspomnę już o bajecznie kolorowych papugach. Podziwiam was za waszą kreatywność, za nakład pracy, który wkładacie by stworzyć swoje małe i duże dzieła. 
U mnie raczej skromnie. Nie oznacza to, że nic się nie dzieje. Dzieje się. Ale przez ten upał nie jestem w stanie wziąć się za jakąś większą formę. Wybaczcie mi proszę "powtórkę z rozrywki" w charakterze gerbery według wzoru Simome Helmig, ale zdecydowałam się na nią z dwóch powodów. Po pierwsze. Pokazywałam wam już gerberę - niezapominajkę i gerberę - stokrotkę. Asia, podsunęła mi pomysł na kolejną. Asi kwiatek skojarzył się z szarotką. Może niezupełnie mój przypomina szarotkę, ale myślę, że można się doszukać paru wspólnych podobieństw w obu kwiatach. Drugim powodem mojej decyzji była chęć wypróbowania daggerów z dwiema dziurkami. Tak, tak, takie też istnieją. Niestety póki co, ich wybór kolorystyczny jest bardzo niewielki. Ja wybrałam daggery, które mienią się całą paletą barw, ale nie są krzykliwe. Muszę wam powiedzieć, że do tego typu prac, dwudziurkowe daggery sprawdzają się idealnie. O ile utrzymanie daggerów z jedną dziurką na właściwym miejscu, tak by samoistnie nie opadały, wymaga pewnego wysiłku, tak przeszycie daggerów przez dwie dziurki sprawia, że wszystkie koraliki ładnie się układają i utrzymują kształt. Jeśli chcecie sobie ułatwić sobie pracę, naprawdę warto w nie zainwestować. Od dzisiaj uznaję wyższość dwudziurkowych daggerów nad jednodziurkowymi ;-). Dobra, koniec tego wychwalania. Zapraszam was do oglądania ;-)


Materiały : 14mm rivoli Swarovskiego w kolorze dark indicolite, 16 x 5 mm dagger w kolorze crystal AB, 10 x 3 mm dagger w kolorze capri blue, Miyuki drop 3,4mm w kolorze crystal vitrail matted, Toho treasure, oraz Toho 11/o w kolorze silver lined crystal, Toho 15/o w kolorze silver lined milky white. Średnica wisiorka ok. 5,2 cm.







I coś dla miłośniczek broszek ;-)






Nie jest to moja ostatnia gerbera, którą popełniłam. Mam w planach jeszcze kilka, więc uzbrójcie się w cierpliwość. Ale spokojnie. W następnym poście pokażę coś innego. Nie chcę przecież zanudzić was na śmierć ;-). Przygotujcie się jednak na coś kwiatowego, letniego i świeżego.


Bardzo się cieszę, że tak do mnie zaglądacie.  Dziękuję wam za to i za to, że jesteście ze mną. Miło mi również powitać w moich  skromnych progach nowych obserwatorów.
Pozdrawiam was i życzę wam słonecznego, choć nie aż tak upalnego weekendu :-)

64 komentarze:

  1. A ja właśnie zastanawiam się nad dwudziurkowcami - zamawiać czy nie. No i juz wiem - tak :) Dzięki Kasiu. A kwiecie oczywiście piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam mieć jakiś profit za rekomendację dwudziurkowców hehe. Zamawiać Aga, jak najbardziej :) Dzięki wielkie :*

      Usuń
  2. Śliczności :) Takie odcienie do mnie przemawiają :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłaś ostatnio grzebyk w błękitach a ja kwiatka ;)

      Usuń
  3. Kasiu, niedługo zrobisz sobie swoją własna łąkę:) będę musiała poskromić moją zebrę żeby Ci wszystkich kwiatków nie zeżarła:)
    Bardzo mi się podoba gerbera w takim wydaniu, te kolory dodały jej wytworności i lekkości. I sama nie wiem, czy wolę ją jako wisior czy broszkę, na szczęście jest jednym i drugim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, ja z przyjemnością nakarmię Twoją zebrę moimi kwiatkami, niech tylko znajdzie się w kalendarzu :) Zaklinam wszelkie moce, by tak się stało.
      A co do łączki, to niedługo pokażę kolejne florystyczne twory ;)

      Usuń
  4. Ależ ostatnio u Ciebie botanicznie ale na nudę nie ma szans bo każdy kwiatuch inny :) (Coś mi ostatnio blogger szaleje więc nie wiem ile zostawiłam komentarzy :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, Ty i Asia macie zebry na wypasie, a ja dbam o to, by zebry miały co chrupać ;) Też mi blogger szaleje. Miałam kilka podejść do publikacji tego posta. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe "szaleństwo". Buźka

      Usuń
  5. Porywam ją i uciekam;) Śliczna, delikatna i w moich ulubionych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, porywaj ! ;) Cieszę się Aga, że tak Ci się podoba :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kasiu, że Cię zahipnotyzowała :-))

      Usuń
  7. Bardzo mi się podoba w obydwu wydaniach :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki tym kolorkom ta gerbera jest taka ... mistyczna. Piękna i dostojna - tym razem w wersji broszki poproszę :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci Asiu powiedzieć, że w rzeczywistości te duże daggery wyglądają jak sople lodowe i ślicznie się mienią kolorami.
      Bardzo się cieszę, że Ci się podoba mój kwiatuch :). Buziaki :*

      Usuń
  9. Jaka piękna! Faktycznie przypomina trochę szarotkę, a kolorystyka bardzo mi się podoba - to będzie moja ulubiona Twoja gerbera :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu bardzo :) To dla mnie wielka radość, że ta gerberka jest Twoją ulubienicą :)

      Usuń
  10. No jestem oczarowana :D Miło mi niezmiernie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, podsunęłaś mi pomysł, a ja postarałam się choć w części go zrealizować. Dziękuję :**

      Usuń
  11. Nie wiem co to za dwudziurkowce, ale zapamiętuję, bo nigdy nie wiadomo... ;-) a gerbera urzekająca.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, zwykłe daggery mają jedną dziurkę, którą przeszywasz by połączyć koraliki. W dwudziurkowych nad tą jedną dziurką jest jeszcze jedna. Nie trzeba przeszywać przez obie. Ale w tym przypadku przeszyłam, bo ładniej się układały koraliki. Po prostu daggery - płatki nie opadały. Ale mi wywód wyszedł hi hi ;-) Wielkie dzięki kochana :*

      Usuń
  12. Piękna kolorystyka!
    Dzięki Kasiu za rekomendacje dla dwudziurkowych daggersów :-). Trochę jednodziurkowych wykorzystałam w naszyjnikach, ale coś mi nie pasowało - teraz już wiem, brakowało drugiej dziurki :-)
    Przy okazji podsunęłaś mi pomysł na ponowne wykonanie pewnej pracy i porównanie efektów :-)
    Buziaczki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ci Beatko :) Właśnie mi też nie pasowało przy jednodziurkowych. Przy poprzednich gerberach musiałam się nieźle nagimnastykować, by duże daggery nie opadały, tylko się trzymały jak na płatki przystało. A i w innych pracach nie zawsze było tak jak chciałam. Z dwudziurkowcami nie miałam takich problemów. Żałuję tylko, że ich wybór kolorystyczny jest niewielki. A swoją drogą to powinnam mieć jakiś profit za ich rekomendację hi hi ;-)
      To ja z niecierpliwością czekam na realizację Twojego pomysłu ;-) Buziaczki :-*

      Usuń
  13. Przepiękna, wszystkie te Twoje gerbery są piękna, a kolorystyka cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wiem, że powtarzam się, ale ta gerbera jest przepiękna !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Co za kolory! :) Niesamowicie wygląda, piękne te Twoje gerbery Kasiu, nic tylko się zachwycać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, po to są by się nimi zachwycać ;-) Dziękuję Ci bardzo. Faktycznie te duże daggery mają niesamowity kolor. Jak je zobaczyłam, nie mogłam się im oprzeć ;-)

      Usuń
  16. Ta gerbera baaardzo mi się podoba, jest w pięknych kolorach, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Aniu, że Ci się podoba :) Pozdrawiam Cię cieplutko :)

      Usuń
  17. Prześliczne kolory ma te gerbera. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, urocza wielbicielko moich gerber :)

      Usuń
  18. Gerbera piękna!! Bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się bardzo cieszę że Ci się podoba :))

      Usuń
  19. Wspaniała i rewelacyjna gerberka!!!! Kolory niebiańskie, fantastyczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo kolory faktycznie są iście niebiańskie ;) Dziękuję Bożenko :))

      Usuń
  20. stupendo, colori meravigliosi... mi fanno pensare al mare... aspetto di vedere le prossime creazioni!!! un abbraccio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazie di cuore Ana :)) Certamente che saranno prossime ;) Abbracci :)

      Usuń
  21. Przepiękna gerbera, najpiękniejsza jaką widziałam, a od dawna przyglądam się różnym dziełom i "zachorowałam" na gerberę, ale jeszcze chyba nie doszłam do takiego poziomu, aby stworzyć coś tak ślicznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło wiedzieć, że ktoś "zachorował" na gerberę :) Ja też zachorowałam jak zrobiłam pierwszą i chyba szybko się z niej nie wyleczę. W sumie to nie jest aż taka trudna. Problemem mogą być tylko opadające daggery. Jeśli użyjesz takich jak ja, nie będzie tego problemu i efekt będzie dużo fajniejszy. Myślę, że sobie poradzisz ;) I oczywiście ślicznie Ci dziękuję :)

      Usuń
  22. Pięknie wygląda, a czarne tło podkreśliło jej urodę. Z pewnością moja gerberka będzie w takich kolorach. Chyba Ci się nie narażę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, przede wszystkim dziękuję Ci bardzo :) Nie mam nic przeciwko temu, byś zrobiła nawet dokładnie taką samą jak moja. A czarne tło było jedynym na którym widać kolor a raczej powłokę AB w tych daggerach. Tego typu koraliki czy kryształki naprawdę ciężko się fotografuje.

      Usuń
  23. Śliczne te Twoje kwiatki... są naprawdę urocze i pięknie wykonane:) pozdrawiam i czekam na kolejne:)
    koralikowyszlak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) Aż urosłam o parę centymetrów od tylu pochwał. Będzie jeszcze trochę kwiatów na blogu ;) Pozdrawiam Cię ciepło :)

      Usuń
  24. Już wszystko powiedziano :) Cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna :) Aż mnie korci żeby sobie taką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób, Magda, rób, bo to sama przyjemność :)

      Usuń
    2. Wiem, że sama przyjemność, ale ostatnio mi nic nie wychodzi, dlatego się obawiam, co może mi znowu wyjść :]

      Usuń
    3. Ty mi tu nie ściemniaj, tylko do dzieła! ;)

      Usuń
  26. Ja raczej kwiatowa nie jestem ale ta gerberka naprawdę mi się podoba. I ten kolor....miodzio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko :) Kolorek faktycznie... miodzio ;)

      Usuń
  27. Ciao Cat!!!..a causa dei troppi impegni mi ero persa questo post..*___*hai creato un'altra meraviglia..come luccica..*_*...è bellissimo!!!!Un bacioneeee...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciao cara :) Non preoccuparti. Non e successo niente. Sei dolcissima. Grazie :)). Un grande bacione per te :***

      Usuń
  28. Prześliczna! Piękne kolory dobrałaś. Ślę uśmiechy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kasiu :) Ściskam Cię ciepło :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...