Kontynuując wątek motywów kobiecych w biżuterii, a więc motyw kwiatowy, chciałabym pokazać wam dziś kolejnego przedstawiciela koralikowej flory - gerberę.
U mnie w nietypowych oraz nie występujących w naturze kolorach. Jednak świat koralików ma to do siebie, że jedynymi ograniczeniami są kolory zaproponowane przez danego producenta oraz nasza wyobraźnia. Powiecie zapewne, że w przyrodzie można spotkać kwiaty w kolorze niebieskim. Chociażby niezapominajki. Ależ oczywiście, że można. Choć jest to barwa dość rzadko spotykana u kwiatów i wszelakich roślin. Jednakże, jak żyję, nie widziałam jeszcze niebieskiej gerbery. Wszystko możliwe, że kiedyś i taka zostanie wyhodowana, bo skoro są czarne tulipany, to dlaczego ma nie być niebieskich gerber?
A teraz parę słów o wzorze. Autorką wzoru jest Simone Helmig. Tutorial do nabycia jest TU. Nie chciałam robić dokładnie takiej samej gerbery jak we wzorze. Pozwoliłam sobie na drobną modyfikację. Nie wiem jak wam, choć może zabrzmi to nieskromnie, ale mi się bardzo podoba efekt końcowy. Na pewno nie poprzestanę tylko na tym jednym kwiatuszku. Już wkrótce możecie się spodziewać kolejnej odsłony, w zupełnie innej kolorystyce. Przecież świat kwiatów jest taki barwny ;-).
Materiały : 14 mm rivoli Swarovskiego w kolorze jonquil, 16 x 5mm daggery
w kolorze blue turquise picasso, 10 x 3mm daggery w kolorze jet Ab, toho treasure w kolorze gold lined aqua, toho 15/o w kolorze silver lined lt topaz oraz opaque lustered turquise, 3mm magatama w kolorze inside color crystal gold lined. Średnica gerbery ok 4,7cm.
To jeden z tych wzorów, który można wykorzystać jako wisiorek
a może wolicie gerberkę jako broszkę?
Możną ją również wykorzystać w bransoletce, np. naszywając na szeroką bazę. Ciekawa jestem, jakie macie jeszcze pomysły na wykorzystanie tej gerbery :-).
Bardzo dziękuję za tyle miłych słów, które zostawiacie pod postami. Cieszę się bardzo, że tak licznie do mnie zaglądacie. Witam też nowych obserwatorów.
Pozdrawiam was cieplutko :-)























