środa, 9 października 2013

Imperio

Jeśli w koralikach jest magia, to chyba w koralikach spike jest jej najwięcej. Jak już raz spróbuje się pracy z nimi, nie można im się oprzeć. Kuszą, prowokują, przyciągają. Bynajmniej na mnie tak właśnie działają. Nie zdołałam się im oprzeć i tym razem. Nie chciałam, aby bransoletka była grzeczna i słodka. Przecież kolce same w sobie są już odrobinę zadziorne, więc dlaczego jeszcze bardziej nie podkreślić ich charakteru? Zwłaszcza wtedy, gdy są czarne, mroczne i uwodzicielskie.... Mój wybór padł na bransoletkę, której wzór wymyśliła Sabine Lippert. Był to wybór świadomy i w pełni przemyślany. Po prostu nie wyobrażałam sobie, by bransoletka wyglądała inaczej.
My kobiety często tak mamy, że jak zobaczymy coś, co ogromnie nam się spodoba, co wpadnie nam w oko, na ogół pragniemy mieć to na własność. Pod tym względem chyba nie różnię się za bardzo od innych kobiet. Jestem pełna podziwu dla prac Sabine, które wyglądają niczym jak klejnoty rodem z królewskiego skarbca i ja jak sroczka zapragnęłam takiego klejnociku dla siebie...


Materiały : koraliki Spike 17 x 7mm w kolorze opaque jet, Toho 11/o w kolorze opaque lustered turquoise oraz opaque jet, Toho 15/o w kolorze metallic nebula, 4 mm Fire Polish w kolorze matte cobolt, 6 mm Fire Polish w kolorze matte jet, 3mm round beads w kolorze cobolt. Długość bransoletki z zapięciem 20 cm.











Bardzo dziękuję wszystkim za to, że mnie tak licznie odwiedzacie i za każdy pozostawiony po sobie ślad. Miło mi również gościć w moim koralikowym świecie nowych „podglądaczy”. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie 
i życzę wspaniałego dnia :)




58 komentarzy:

  1. Ale do niej niezbędne skórzane spodnie są! Ostra jest, mi się podoba barrrdzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jestem za skórzanymi spodniami ;) Na rockowo!

      Usuń
  2. Kasiu, ale poszalałaś z tymi spike'ami :) Bransoletka wygląda rzeczywiście bardzo zadziornie. Pięknie skomponowałaś kolory - czerń, kobalt i turkus uzupełniają się cudownie. Myślę, że taką właśnie bransoletkę nosiłaby Królowa Śniegu - tak mi się od razu skojarzyła - żadne tam białe, czy błękitne. Na ostro, na maksa! Super :)
    Ja jakoś nie mogę się z tymi kolcami dogadać. Kupiłam je, żeby zrobić sztyfciki z kursu weraph i po jednym egzemplarzu odłożyłam. Coś mi się nie widziało. W takiej wersji myślę, że łyknęłabym je bez oporów :)
    Ściskam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biel kojarzy się nam z czymś czystym, niewinnym, a Królowa Śniegu... to przecież zła kobieta była ;)! Asiu, też mam te mini kolce i powiem Ci szczerze, że też do mnie nie przemawiają jak te w rozmiarze XL. Może to właśnie kwestia rozmiaru ;) Łykaj je zatem, tylko uważaj, bo w końcu to kolce;) Uściski :))

      Usuń
    2. A ja również nie dogaduję się z małymi kolcami... Kupiłam chyba ze trzy kolory na sztyfty wg Weroniki i nie podobają mi się...
      No ale Kasiu, szacuneczek;) Bransia jest niesamowita! A zdjęcia to w ogóle mistrzostwo! Przepiękne!:)))
      Moje w dalszym ciągu nie wchodzą:( robię wszystko wg Twoich wskazówek i dalej efekt jest co najmniej mierny.
      Pozdrawiam cieplutko
      Justyna

      Usuń
    3. Dziękuję Justynko :). Może faktycznie wszystko zależy od rozmiaru tych kolców. Bo albo od razu się je pokocha albo nie.A co do zdjęć, to spokojnie. Nie od razu Kraków zbudowano. Na spokojnie trzeba sobie przyswoić wiedzę i rozgryźć swój aparat ;) Uściski :)

      Usuń
  3. O rany!!!!!!!!!!!!!!!! Pierwsza pochwalę? Super!! Ależ piękna. A u mnie spike leżą sobie bo nie wiem co z nimi zrobić. No ale ta bransoletka przecuuuudna. Kasiu moje ukłony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko :)) No to już wiesz co z nimi zrobić. Nie pozwól im za długo leżeć ;)

      Usuń
  4. Mi się bardzo podoba, strasznie lubię biżuterie z kolcami i jeszcze ma śliczny kolor, genialna jest :) Twoja biżuteria zawsze pobudza u mnie wyobraźnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże się cieszę, że moja biżuteria ma na Ciebie taki wpływ Asiu:)) A od tych kolców jestem wręcz uzależniona, choć sama rzadko je noszę ;)

      Usuń
  5. Wspaniała:) I w takich superowych kolorkach:). Może i ja w końcu ruszę spikes z pudełka i coś z nich wyplotę, bo siedzą tam biedulki takie samotne i porzucone....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli moje kolce zmotywują Cię do wykorzystania tych Twoich biedulek z pudełka ,będzie to dla mnie wielka radość :). Zatem czekam na rezultaty ;)

      Usuń
  6. NO CZAD KASIU!!!! Taką biżuterię nosiłyby gladiatorki (tak mnie się ta bransoleta kojarzy). Zdecydowanie na rockowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, że by nosiły. W końcu biżuteria to też nasza broń kobieca ;)

      Usuń
  7. Bransoletka jest cudowna,taka drapieżna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna... lubię mocne i intensywne kolory ;))))
    Też mam trochę tych kolców i zastanawiam się co z nich zrobić, może popełnię podobną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Kasiu do dzieła! Jestem bardzo ciekawa co wymyślisz z tych kolców :)

      Usuń
  9. incantevole...bellissimo che bel colore...e poi è così elaborato e fatto bene...sei troppo troppo brava!!!!!*_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazie mille carissima :) Sei sempre dolcissima :))

      Usuń
  10. Lo trovo stupendo!!
    Sei bravissima!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Twoje prace :-). W tej bransoletce też się zakochałam....

    OdpowiedzUsuń
  12. No nieee... Boska! Zupełnie nie wiem czemu, ale pierwszym moim skojarzeniem było: Mad Max!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dlatego, że na jej punkcie faktycznie można zwariować ;)

      Usuń
  13. O, tak to jest bransa dla rockowej dziewczyny w skórze i glanach. Mega fajna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękna bransoletka z "pazurem" :) I jak zwykle fenomenalne połączenie kolorów. Napatrzeć się nie mogę...No śliczna jest! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edytko :) Gdzieś Ty się kochana podziewała ?Zdążyłam się już stęsknić za Tobą ;) Uściski

      Usuń
  15. Zapraszam do mnie po wyróżnienie Liebster Blog :) http://noireecrochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za to wyróżnienie :))

      Usuń
  16. Świetnie wygląda, ta kolorystyka jest wprost rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i ogromnie się cieszę, że do mnie zaglądnęłaś/ liście. Serdecznie zapraszam ponownie :)

      Usuń
  17. Trochę zadziorności, chociażby w formie biżuterii jeszcze nikomu nie zaszkodziło:)Boska bransoletka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna! Hi, hi - pierwsze o czym dziś pomyślałam jak ją zobaczył, że idealnie pasowałaby do mojej kreacji na wyjście z przyjaciółkami. Mała czarna i chabrowa marynarka eh, to by było idealne zestawienie. Twoje pomysły są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :) Może czytałam w Twoich myślach robiąc tą bransoletkę ;). Kiedy masz to wielkie wyjście z przyjaciółmi w tej szałowej kreacji?

      Usuń
    2. Miało być dziś ale się trochę pokręciło i będzie za tydzień - mam nadzieję. Ah...tak ciężko się zgrać raz na jakiś czas ;)

      Usuń
    3. Takie czasy dzisiaj, że jak jednej osobie pasuje, to drugiej nie bardzo i ciężko się spotkać. Mam nadzieję Asiu, że Wasze spotkanie dojdzie do skutku i wspaniale spędzicie czas. Czego Ci serdecznie życzę :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Ti ringrazio di cuore, cara :) E sono molto felice se ti piacciono il bracciale e le foto :)

      Usuń
  20. Piekna branzoleta, rzeczywiscie Sabina Lippert robi piekne rzeczy, jej bizuteria jest przesycona zlotem, brazem i kolorami "cukierkowo"-"romantycznymi" co dodaje im uroku ale i czesto przepychu. Twoja branzoletka Kasiu jest super nowoczesna i to polaczenie czerni i niebieskiego koloru jest wprost wspaniale i powiem Ci szczerze ze wole Twoja wersje :) Zadziorna jak nic ... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Justynko :) . Bardzo podobają mi się prace Sabine, ale one wszystkie wyglądają po prostu jak królewskie klejnoty. A ja chciałam postawić raczej na prostszą i bardziej nowoczesną formę. I ogromnie się cieszę, że mi się to udało. Z małym pazurkiem ;) Pozdrawiam Cię cieplutko :)

      Usuń
  21. Tym razem powaliłaś mnie na kolana:)) Cudna bransoletka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki kochana :)) Następnym razem będę mieć na względzie Twoje kolanka ;)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Miło mi że do mnie wpadłaś :)

      Usuń
  23. podobają mi się twórczo wzory Sabine,niestety używa zbyt dużo złota,wygląda to dla mnie zbyt pompatycznie i jarmarcznie zarazem,wolę Twoją wersję zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Ja też wolę ciut mniej wyszukane, bardziej stonowane formy i kolory.

      Usuń
  24. Kasiu, znowu kreatywnie, zaskakująco i z pazurem... znaczy kolcem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :)). Od czasu do czasu trzeba pokazać pazurki ;)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przemiły komentarz i za odwiedziny :))

      Usuń
  26. Witam :) Mogę się dowiedzieć, czy jest gdzieś dostępny wzór na tę bransoletkę? Chciałabym "popełnić" podobną, bo kocham kolce :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem zanim zostawisz złośliwy komentarz przeczytaj uważnie tekst posta. O wzór zwróć się do Sabine Lippert.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...