niedziela, 20 października 2013

Arandano

Mój ogród się zaczerwienił. I to wcale nie ze wstydu, ani nie ze złości. Tak sam z siebie. Czerwono- bordowy winobluszcz pnie się po ścianie domu. Liście borówki zachwycają ferią barw począwszy od ciepłej żółci poprzez pomarańcz aż po jasną i ciemną czerwień. Tylko gdzie nie gdzie nieśmiało przebija się zieleń. Wciąż mogę zerwać z krzaczka świeżą malinę, czy delektować się poziomkami. I muszę przyznać, że taka jesień bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Nie mogłam koło takich kolorów przejść zupełnie obojętnie. No, po prostu nie mogłam. Musiałam przemycić je do biżuterii. Malutkie rivoli w pięknym odcieniu czerwieni idealnie nadawały się na kolczyki. Oplotłam je koralikami Toho 
w dwóch rozmiarach. Dołączyłam też szklaną łezkę w odcieniu czerwieni ze złotymi refleksami. W gruncie rzeczy powstały całkiem klasyczne kolczyki.



Materiały : 8mm rivoli Swarovski w kolorze light siam , Toho 15/o w kolorze gold lustered transparent pink, Toho11/o w kolorze silver lined garnet oraz gold lustered montana blue, 14mm szklana fasetowana łezka. Kolczyki zawiesiłam na metalowych, pozłacanych sztyftach. Długość całkowita kolczyków ok. 4,5cm.










A tu zdjęcia, które posłużyły mi za inspirację




Chciałam się też pochwalić, że otrzymałam kolejne wyróżnienie Liebster Blog od Noire Kalimy i jej bloga. Serdecznie dziękuję za to wyróżnienie :)) . Tradycyjnie też nie przekazuję dalej pałeczki, bo po prostu nie jestem w stanie nominować kolejnych blogerek, zaczynających swą przygodę z blogowaniem. Zapraszam do odwiedzenia bloga Noire Kalimy i zapoznania się z jej ślicznymi pracami.


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za tak liczne odwiedziny. Witam też nowych obserwatorów. Mam nadzieję, że rozgościcie się u mnie na dobre.

54 komentarze:

  1. Prześliczne Kasiu! Uwielbiam taką klasykę i te przepyszne kolory. Nigdy nie zawodzisz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolinko :). Na klasykę nie ma bata. Zawsze się sprawdza i każdych okolicznościach :)

      Usuń
  2. Zachwycasz.... zachwycasz swoim talentem......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się... staram ;). Dziękuję bardzo Anetko :) Aż się zarumieniłam

      Usuń
  3. Przepiękne te twoje jesienne czerwoności:) aż dech zapiera patrząc na nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaparło dech jak wpadłam do ogrodu. Zwłaszcza jak zobaczyłam ile liści do grabienia hehe ;). Dziękuję ci bardzo :))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :). Cieszę się, że zajrzałaś do mnie :))

      Usuń
  5. Klasyczne i piękne! Kolor bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nie ma jak to klasyka ;). Dzięki Aga :))

      Usuń
  6. Kasiu ty to potrafisz wyczarować same cudeńka, kolczyki są zachwycające :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu z Ciebie też świetna czarownica ;) Dziękuję bardzo :))

      Usuń
  7. Własny ogród - moja marzenie. Mimo liści do grabienia ;) Może już niedługo...
    Kolczyki może i klasyczne, ale czerwień w połączeniu ze złotem ma coś takiego w sobie, że zawsze wygląda królewsko. I te maleństwa pysznią się kolorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki Marta :))Marzenia są po to by się spełniały ;). A ogród to fajna sprawa. Człowiek może odpocząć wsłuchując się w dźwięki natury i łyknąć świeżego powietrza. Nie mówiąc już o spaleniu kilku kalorii ;). No właśnie czerwień ze złotem zawsze ma w sobie coś królewskiego, nawet jeśli chce się zachować prostą formę.

      Usuń
  8. Kasiu kochana, kolczyki są piękne, ale pewnie u nikogo innego by mi się tak nie podobały, jak u Ciebie właśnie. Powody takiego obrotu sprawy są banalnie proste - do swoich prac dokładasz: 1) odrobinę magii; 2) szczyptę elegancji; 3) całą łyżkę talentu. To wszystko sprawia, że nawet najbardziej klasyczna i tylko z pozoru prosta rzecz nabiera zupełnie innego wymiaru :)
    A połączenie czerwieni i złota - iście królewskie.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu moja kochana,obsypałaś mnie tyloma komplementami, że normalnie mowę mi odjęło. My czarodziejki mamy swoje metody na tworzenie biżuterii. A najlepiej to wychodzi kiedy oprócz naszych magicznych składników wkładamy również nasze serce a często i krew naszych palców ;) Ale co ja Ci będę pisać, sama przecież wiesz najlepiej. Wielkie buziaki :))

      Usuń
  9. Przepiękna czerwień. I to połączenie ze złotem. Achhhh. Nie wspomnę już o perfekcyjnym wykonaniu, zazdroszczę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko :). Ja po prostu nie mogłam się oprzeć temu zestawowi kolorystycznemu. Zaczarował mnie totalnie ;)

      Usuń
  10. Kolczyki są prześliczne, coś co najbardziej lubię, delikatność i elegancja, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przemiły komentarz i za odwiedziny :) Cieszę się bardzo, że podobają Ci się te kolczyki. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)

      Usuń
  11. Raffinatissimi....sono incantata :)
    Licia

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiło się ogniście:) U mnie za oknem też jest pięknie czerwone drzewo, wygląda jakby płonęło, zwłaszcza w czasie zachodu słońca, który potęguje ten efekt. Tyle inspiracji, tylko czerpać ile się da!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko pozazdrościć Ci takich widoków za oknem, Asiu :) Często szukamy inspiracji gdzieś w internecie, a bywa, że mamy ją pod nosem. Powiedzmy za oknem ;) Nic tylko brać i działać :D

      Usuń
  13. Zachwycające kolory, niezwykle płomienna elegancja :) Nie sposób oderwać od nich wzroku. Przepiękne kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przemiłe słowa i za to, że do mnie zaglądnęłaś. Jest mi niezmiernie miło i cieszę się ogromnie, jeśli to co robię komuś się podoba:))

      Usuń
  14. Piękne! Moje ulubione kolory:) Takie eleganckie i szykowne zarazem. Jak zwykle Kasiu - cuda! No i zdjęcia pięknie zrobione!
    Moje nadal do niczego, mimo iż stosuję się do Twoich zaleceń...
    Pozdrawiam serdecznie
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle Justynko obsypujesz mnie komplementami a ja aż się od nich czerwienię jak małolata ;). Dziękuję Ci bardzo. Jesteś naprawdę kochana. Już piszę kolejną część poradnika i postaram się przybliżyć kilka podstawowych zagadnień. Tak, że cierpliwości troszeczkę i trenuj, trenuj ;)

      Usuń
  15. Przyroda bardzo hojnie nas obdarowuje ostatnio zarówno pod względem barw jak i temperatury. Niestety w moich okolicach parę chłodnych nocy ogołociło drzewa prawie całkowicie. Na drzewach i krzewach pozostały jeszcze kolorowe owoce. Spacerujemy intensywnie i strzelamy fotki, bo listopad tuż tuż.
    Śliczne kolczyki, Kasiu. Po prostu. :). Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć ostatnio dzień rozpieszcza nas słońcem i ciepłem, to noce są już jednak chłodne. A i pierwszy przymrozek ogołocił trochę z liści mój winobluszcz. Ale trzeba korzystać z chwili i strzelać fotki ;). Wielkie dzięki Elu:) Buziaki

      Usuń
  16. Tyle komplementów już się posypało, że pozostaje mi tylko powiedzieć, że kolczyki są piękne. Podziwiam za szaleństwo kolorystyczne - piękna czerwień - a ja ciągle tak zachowawczo - brązy, beże, grafit...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tylu komplementach jestem o pół metra wyższa;) Ja ostatnio też byłam bardziej zachowawcza i postawiłam na czerń. Ale nie ukrywam, że lubię się bawić kolorami. Aga, Twój ostatni jesienny naszyjnik choć rudy jest niesamowity! :)

      Usuń
  17. Kasiu, Ty zawsze wiesz co z czym połączyć, żeby efekt końcowy urzekał. Piękne kolory ! Kolczyki prezentują się cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edytko :) Lubię się pobawić kolorami i łączyć je w różny sposób. Ostatnio połączyłam fiolet z pomarańczem i ku mojemu zaskoczeniu bardzo fajnie to wygląda hehe.

      Usuń
  18. Wspaniałe, olśniewające połączenie złota i czerwieni:) Po prostu piękne:) Dziękuję za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bardzo dziękuję za te pochwały :) I jeszcze raz za wyróżnienie :)

      Usuń
  19. Cudowne, takie delikatne i eleganckie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne, rubinowe błyskotki. Wspaniale oddają ducha Twojej inspiracji. Na pewno cudnie się prezentują na uszach, ten wiszący kryształek dodał uroku i elegancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu bardzo :) No właśnie o ten kryształek stoczyłam z mężem małą bitwę. Powiem mu, że wygrałam, bo masz takie samo zdanie w tej kwestii jak ja ;)

      Usuń
  21. Przepiękne kolczyki:) Inspiracja oszałamiająca. A, że przyrodnicza, tym bardziej bliska memu sercu:) W takich kolczykach chciałabym kiedyś zatańczyć płomienne tango;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza a ja podziwiałam Twoje inspiracje przyrodnicze :). Takie kolory wyzwalają w nas masę energii. A płomienne tango... marzenie ;)

      Usuń
  22. Muszę przyznać, że winobluszcz jesienią jest śliczny, też mam go w ogrodzie :)) Kolczyki są piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lidka :). Ja uwielbiam winobluszcz latem, za cień i chłód, który daje na tarasie. I jesienią,za te cudne żółto,pomarańczowo, czerwono, bordowe kolory :)

      Usuń
  23. Piękne, eleganckie i "do zjedzenia":)) od razu na myśl przychodzą mi wszystkie drobne czerwone owoce.. porzeczki czerwone albo poziomki..słodkie pyszne..
    kolczyki pełne uroku..pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że moje kolczyki przywołały na myśl same smakowite owocki;). Bardzo dziękuję za przemiły komentarz i za odwiedziny :) Pozdrawiam Cię ciepło :)

      Usuń
  24. Klasyczne ale piękne! jak zawsze z resztą! jeśli jesień będzie zawsze tak wyglądać jak w tym roku to nawet ją polubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) W tym roku faktycznie jesień nas rozpieszcza piękną pogodą.Oby jak najdłużej ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...