niedziela, 12 stycznia 2014

Glaucidium

Pamiętacie mój naszyjnik z sową ? Mam dla Was dobrą wiadomość. Moja sowa doczekała się potomstwa. Tak, tak. W prawdzie jeszcze nie ma kalendarzowej wiosny, choć za oknem bardziej wiosna w pełnej krasie niż zima, a okres godowy dopiero się zbliża, ale moja sowa już została mamą. A to chyba wszystko za namową właścicielki naszyjnika, która robiła wszystko, by naszyjnik nie czuł się samotny. Mam tylko mały problem z określeniem liczby potomstwa. Teoretycznie można powiedzieć, że kolczyki to para, a jak para to bliźnięta. Ale jak się dobrze przypatrzeć, to na każdym kolczyku znajdują się dwie metalowe sówki. Dwa kolczyki z dwiema sówkami każdy to już cztery. Hmmm.... sama nie wiem. A może to po prostu cudowne rozmnożenie? ;-). Tak czy inaczej liczba wszystkich sówek jest na tyle wystarczająca, by ich właścicielka czuła się 
w pełni zadowolona. 
Może Wam uda się rozwiązać tą matematyczną zagadkę, bo ja wstyd się przyznać, ale 
z matmą zawsze byłam na bakier. A póki co idę się nacieszyć wiosenną pogodą i złapać parę promyków słońca ;-)



Materiały : 12mm kulki oplecione miksem koralików Preciosa, 14mm zawieszki 

z motywem sów, bigle oraz elementy wykończeniowe w kolorze antycznego złota. 










Zawsze dostaję od Was masę pochwał nie tylko biżuterii, ale i zdjęć. Bardzo mnie to cieszy, że się Wam one podobają. Niestety nie wiem czy uda mi się w kolejnym poście załączyć jakieś ładne zdjęcia, bo mój obiektyw odmówił stanowczo współpracy :-( . Drugi obiektyw, który posiadam nie nadaje się do tego typu zdjęć. Zostanie mi chyba robienie zdjęć telefonem albo przeproszenie się z moim dawno nieużywanym kompakcikiem, bo na zakup nowego obiektywu na razie pozwolić sobie nie mogę. Póki co obiektyw trafił do serwisu i mam nadzieję, że uda się go przywrócić do życia.



 Korzystajcie z tego, że za oknem świeci słońce i wybierzcie się na niedzielny spacer. Pozdrawiam Was ciepło i słonecznie . Dziękuję też za wszelkie pozostawione komentarze oraz witam nowych "podglądaczy". Miłej niedzieli! :-)

50 komentarzy:

  1. Bliźniako-czworaczki urocze :) Czuję się odpowiedzialna za tę wiosnę za oknem, bo wszak to ja prosiłam o nie zaklinanie śniegu :) A co do zdjęć, to jestem przekonana, że nawet telefonem Tobie wyjdą rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga :). Na specjalne Twoje życzenie śniegu miało nie być aż do świąt, żebyście mogli przyjechać i to się spełniło. A może Ty masz jakieś większe konszachty z Panią Wiosną ;)?. I dzięki za wiarę w moje zdolności fotograficzne obojętnie jakim sprzętem. Teraz to się będę musiała spisać na medal ;)

      Usuń
  2. Ale się rozmnożyła :) Bardzo ładne jej te dzieci wyszły :D
    Skoro u Ciebie słońce, to zazdroszczę, bo u nas od samego rana śnieżyca, a do tego wieje strasznie. Nosa za drzwi nie wystawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z dwóch jajeczek wykluło się aż tyle sówek ;) Dzięki Aniu :). U mnie choć słoneczko świeciło, to też mocno wiało, ale ja wystawiłam swój nos za drzwi i odrobinę zmarzł .

      Usuń
  3. Kolczyki standardowo zjawiskowo wykonane ;-) super połączenie koralikowych kuleczek z sówkami (fajnie to wygląda) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Asiu bardzo :). Sówki to takie wdzięczne ptaszki, że nawet do biżuterii się wkradły. Uściski

      Usuń
  4. O mamuńciu, jakie śliczne ... Kuleczki wyglądają słodko, wręcz cukierkowo. A sówki, dobrze, że po dwie, w parze zawsze raźniej :)
    Pozadrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Edytko, że Ci się podobają. Miks kolorystyczny jest świetny. Gdyby jeszcze wszystkie koraliki miały jeden rozmiar, to byłby szczyt marzeń. I masz rację. W parze zawsze raźniej :) Ściskam mocno

      Usuń
  5. Są śliczne :) - i dobór kolorów i sama forma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :) Tym razem zestaw kolorystyczny to gotowiec, ale i mnie się bardzo podoba, choć tak jak już powiedziałam, koraliki mogłyby być jednego rozmiaru.

      Usuń
  6. Prześwietne i bardzo słodkie:) Fajnie wygląda ten melanż, na tych kuleczkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalia :) . Mi też ten melanż bardzo przypadł do gustu.

      Usuń
  7. Prześliczne, czworaczkowe kolczyki. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wiesz co robisz Kobietko takie cuda że nawet kompaktem czy telefonem zrobisz im śliczne foty - ja walczę z moim kompaktem który wyłącza się po zrobieniu kilku zdjęć ale cóż mnie też póki co nie stać na nic więcej :) pozdrawiam - twórz i zamieszczaj zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci wielkie dobra Kobietko za to, że wierzysz w moje umiejętności :). Ja lubię aparaty kompaktowe, bo mają wiele zalet, ale mój ma już tak zjechaną matrycę, że szkoda gadać. Na razie liczę na to, że uda się naprawić obiektyw. Kolejne zdjęcia jakie będą takie będą ale i tak je wrzucę . Ściskam Cię mocno Karolinko :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Ci tej wiosny za oknem, bo na Podkarpaciu zawiewa arktycznie niemalże i niechybnie sypnie śniegiem. A już miałam nadzieję, że upiecze nam się tej zimy.
    Sówki śliczne i raczej nie wyglądają na rodzeństwo, bo to serduszko pod nimi sugeruje zgoła inne relacje. No chyba że to listek, a nie serduszko.
    Kolczyki takie, że już bym się w nie wystroiła.
    Trzymam kciuki za obiektyw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, u mnie tylko tak wiosennie z pozoru, bo jak się wyściubi nos na dwór, to wieje i to całkiem porządnie. Jak dla mnie to jest właśnie serduszko, więc to dowód na to, że sówki się kochają. A to najważniejsze ;)

      Usuń
  10. Bardzo udany komplecik - moje ulubione półfabrykaty w kolorze starego złota i barwna kuleczka - ciekawe połączenie.
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :). Też bardzo lubię stare złoto, mosiądz czy miedź, bo nadają charakteru. I to chyba jedyne półfabrykaty, którym nic się nie dzieje po dłuższym użytkowaniu, w przeciwieństwie do np. posrebrzanych. Tobie też Olu życzę miłego wieczoru. Pozdrowienia :)

      Usuń
  11. Jedni idą w ilość, inni w jakość, a jak ilość idzie w parze z jakością to musi być robota Kasi ;-). No i podobno para goni parę i tu na pewno para nie poszła w gwizdek ;-) czyli wszystko się zgadza mamy dwie pary i niech im się dobrze wiedzie u nowej właścicielki.
    Mnie się też zdarzyło przeprosić z kompaktem, po upadku moja lustrzanka już się nie podniosła - koszty naprawy, że lepiej kupić nowy aparat... I jeszcze żarówkę do namiotu stłukłam... Kasiu, ale dobrą robotę widać zawsze, więc głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Beatko aż się zarumieniłam :). Wielkie dzięki kochana. Właśnie najbardziej przerażają mnie koszty naprawy tego obiektywu. Poszła w nim elektronika. Ot tak silnik sam z siebie przestał działać. Złośliwiec jeden i tyle. Na razie czekam na wycenę tej naprawy. A głowa zawsze i obowiązkowo musi być w górze, bo tak łatwiej pokonywać wszelkie trudności ;). Ściskam Cię mocno.

      Usuń
  12. Kasiu, nie ważne czy bliźniaki czy czworaczki, najważniejsze, że z jednego gniazda:) Kolczyki wyszły piękne do kwadratu a nawet czwartej potęgi:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem poczwórnie Ci Asiu dziękuję w imieniu swoim i sóweczek :))

      Usuń
  13. Witam. Biżuteria jest przepiękna a kulki zrobione perfekcyjnie. Wszystko idealnie współgra za sobą!! Nic dodać nic ująć i pogratulować perfekcjonizmu w robieniu biżuterii i zdjęć. Wszystko mi się bardzo podoba. Pozdrawiam i czekam na więcej zdjęć Twoich prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim miło mi powitać Cię w moich progach :). I bardzo dziękuję za przemiły komentarz. Mogę obiecać tu i zaraz, że zdjęcia kolejnych prac będą wkrótce. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. No nie ma się co dziwić, że się sówki rozmnożyły, przy takiej pięknej wiośnie tej zimy;))Chociaż u mnie po południu zaczęło prószyć taką śnieżną kaszą, jutro rano może być ciekawie:((( Pozdrawiam i życzę powodzenia z aparatem, bo zdjęcia Twoje to mistrzostwo świata!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku faktycznie mamy wiosnę w środku zimy, U mnie na działce barwinek kwitnie, a hortensja ma ogromne pąki i jak tak dalej będzie to zakwitnie jak nic. Jak tyle osób trzyma kciuki za mój obiektyw, to może jeszcze z niego coś będzie ;). Dzięki Bożenko. Pozdrawiam Cię cieplutko :)

      Usuń
  15. Kasiu piękne rozmnożenie nastąpiło:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No warunki do rozmnażania są tej wiosno- zimy jak znalazł hihi. Dzięki Sylwuś. Uściski :)

      Usuń
  16. Bardzo mi się podobają Twoje wiosenne sówki,są takie kolorowe i radosne.Może jeszcze się rozmnożą i powstanie bransoletka do kompletu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Magda :). Myślę jednak, że kolejnego rozmnożenia nie będzie, bo nie mam już tego miksu koralików. Ale z pewnością jakaś sowia biżuteria jeszcze powstanie :)

      Usuń
  17. O jej jakie śliczne! :) Te kuleczki takie kolorowe i radosne w połączeniu z sówkami cudnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :) To super jak nawet małe drobiazgi sprawiają nam radość. Ale przecież Ty o tym doskonale wiesz ;)

      Usuń
  18. Kasiu, wiesz, że na punkcie sowiego naszyjnika oszalałam, więc nie może być inaczej z kolczykami. Są śliczne, wesołe i wiosenne, a sowie dyndadełka wprost urocze :)
    Pozdrawiam Cię mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Asiu, wiem i dlatego chciałam poniekąd i Tobie sprawić przyjemność ;). Dziękuję i ściskam mocno :)

      Usuń
  19. Ty kobieto to masz gadane i pisane i w ogóle;)) Uwielbiam Cię czytać i oglądać i zawsze podziwiam. Sowia rodzina potrzebuje jeszcze taty :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zarumieniłam :). Dziękuję Dorotko! Hmmm tata póki co jest incognito, ale pomyślę, żeby go ujawnić ;)

      Usuń
  20. ma che idee che hai dolcissima Cat..hai sempre tante idee originali...questi orecchini sono stupendi in tutto..bellissimi!!!!^_^Un bacione grande dolcisisma e Buon iniziop settimana!!!^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tante grazie bella. Hai ragione. La mia testa e' piena del idee. Sono imprevedibili hehe. Un bacione anche a te ^_^. E Buon inizio settimana ! :)

      Usuń
  21. Ależ one są urocze :) Bardzo dobrze, że mama sowa doczekała się potomstwa - przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie w imieniu swoim i mamy sowy :))

      Usuń
  22. urocze są... wychodzi na to, że powstała cudna sowia rodzinka :) kolczyki na każdą porę roku.. bardzo lubię takie elementy w kolorze starego złota- mosiądzu.. pozdrawiam ciepło i jak zawsze czekam na kolejne piękności :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Aniu :) Wygląda na to, że jeszcze tatę - puchacza muszę ujawnić, by rodzinka była w komplecie ;). A stare złoto , mosiądz czy miedź bardzo lubię, bo mają "duszę". Ściskam mocno ! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...